Na konto stowarzyszenia Ostrowianie Dzieciom Specjalnej Troski ciągle spływają pieniądze po grudniowej „Gwiazdce na Rynku”. Tymczasem główna nagroda w losowaniu cegiełek trafiła w ręce szczęśliwego zwycięzcy.
- Dziś nasza gwiazdka ma swój ostatni akcent - mówił przed ostrowskim Ratuszem prezes stowarzyszenia „Ostrowianie Dzieciom Specjalnej Troski”, Paweł Rajski. - Wokół tego wydarzenia zawsze udaje nam się zgromadzić wielu sponsorów. Tradycyjnie już największym sponsorem są mieszkańcy powiatu ostrowskiego, który kupują cegiełki biorące udział w losowaniu atrakcyjnych nagród.
Jak mówił Paweł Rajski, w roku 2009 udało się rozprowadzić aż 15 tysięcy cegiełek. Wzięły one udział w losowaniu głównej nagrody, skutera ufundowanego przez firmę Hercesa - inwestora szykującego się do rozpoczęcia budowy osiedla mieszkaniowego przy Al. Słowackiego na terenach obok Bractwa Kurkowego. Hercesa oprócz skutera ufundowała także laptopa zestaw kina domowego.
To jednak właśnie skuter był głównym powodem spotkania. Na Rynku pojawił się bowiem także Andrzej Biela ze Szczur - zwycięzcą głównej nagrody, który z rąk fundatora nagrody odebrał kluczyki do skutera.
Andrzej Biela na prośbę dziennikarzy przez chwilę pozował do zdjęć. Jak zdradził - jeździ sam na motorze. Od razu jednak zapowiedział, że nie on będzie korzystać z wylosowanej nagrody. Skuter trafi w ręce jego 12-letniego wnuka Antonio.
Zwycięzca nagrody zdradził, że cegiełki rozprowadzaone w czasie „Gwiazdki na Rynku” kupił w tym roku po raz pierwszy..Jego szanse na zwycięstwo były jednak znacznie powyżej przeciętnej. Andrzej Biela kupił bowiem aż 50 cegiełek! I wcale nie z myślą o skuterze. Do zakupu zachęciły go kolorowe długopisy, które w tym roku dołączane były do cegiełek-losów.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tegorocznej akcji, chociaż nie potrafimy jeszcze podać finansowego jej wyniku - powiedział nam po uroczystosci Paweł Rajski. - Pieniądze na nasze konto ciągle spływają, ponieważ obok kwoty uzyskanej bezpośrednio ze sprzedaży cegiełek mamy także pewną liczbę deklaracji od firm i przedsiębiorstw, które realizują je w różnych terminach. Na dzień dzisiejszy na koncie jest około 50 tysięcy złotych, ale kwota ta może jeszcze wzrosnąć.
Na ostateczną kwotę poczekać trzeba będzię do połowy lutego.
- Bez względu na to, ile tych pieniędzy ostatecznie będzie, jedno jest już pewne: wanna do hydromasażu, która kosztuje czterdzieści kilka tysięcy i łóżka rehabilitacyjne dla oddziału ostrowskiego szpitala zostaną zakupione.
|