Budowa tunelu pod Nowymi Skalmierzycami na potrzeby kolei dużych prędkości jest zdaniem Andrzeja Kozłowskiego, twórcy opracowania koncepcji przebiegu linii kolejowej, do przyjęcia. - W Polsce ciągle mamy obawy przed budowaniem tuneli - mówi Kozłowski. - Wszędzie na świecie są budowane. Dlaczego by nie w Nowych Skalmierzycach?
Wielkimi krokami zbliżamy się do momentu, gdy rozmawiając o kolejach dużych prędkości przestanie używać się słowa „koncepcja” i „wariant” a zacznie się mówić „projekt”. Póki jednak ostateczne rozwiązania nie zostaną przyjęte do realizacji, ciągle możliwa jest dyskusja na temat, którędy przebiegać mają linie kolejowe i gdzie polskie TGV będzie się zatrzymywać.
Od wielu miesięcy aktywne na tym polu są samorządy Kalisza i Ostrowa, które lobbują na rzecz lokalizacji stacji kolei na terenie aglomeracji kalisko-ostrowskiej. Między innymi właśnie tematowi kolei dużych prędkości poświęcono zorganizowaną w ubiegłym roku konferencję, w której udział wziął minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Temu też tematowi poświęcone było wrześniowe spotkanie w ostrowskim urzędzie miejskim władz samorządowych z terenu aglomeracji kalisko-ostrowskiej z dyrektorem Biura Linii Dużych Prędkości PKP Polskie Linie Kolejowe Janem Raczyńskim.
Jednym głosem
Fakt, że dwa miasta oddalone od siebie o dwadzieścia kilka kilometrów, o łącznej liczbie mieszkańców blisko 200 tysięcy nie biją się o dworzec, lecz jednym głosem przekonywały do zlokalizowania przystanku kolei na terenie aglomeracji nie uszedł uwadze Warszawy. Do tego jeszcze zaangażowanie się w prace samorządowców Nowych Skalmierzyc, gdzie coraz częściej lokowano hipotetyczny terminal kolejowy. Do tego jeszcze dane wskazujące ponad 350 tysięcy mieszkańców aglomeracji. I jeszcze dane wskazujące na dalszych ponad 100 tysięcy potencjalnych pasażerów mieszkających tuż za formalnym obrębem aglomeracji. Taki głos musiał zostać usłyszany.
Łódź
po naszej stronie
Na dodatek władze samorządowe Łodzi, przez teren której przebiegać mają linie nowej kolei łączącej Warszawę z Poznaniem i z Wrocławiem uparły się, by stacja dla aglomeracji łódzkiej nie znalazła się w oddalonym na północ Zgierzu, ale w centrum Łodzi. Postanowiono, źe kolej dużych prędkości przejeżdżać musi pod Łodzią tunelem - nawet jeśli projekt taki miałby być współfinansowany ze środków budżetu miasta.
Taka koncepcja to woda na młyn kalisko-ostrowskiej koncepcji. Wystarczy spojrzeć na mapę, by stwierdzić, że jedyną ważną przeszkodę naturalną - zbiornik Jeziorsko - wyjeżdżając z Łodzi łatwiej ominąć po stronie południowej niż po północnej, a to w efekcie wpisuje się w propozycję lokalizacji stacji gdzieś w okolicy Nowych Skalmierzyc.
Na dodatek wsparcie przyszło także ze strony władz województwa.
- Na inny wariant ze strony województwa nie będzie zgody - mówił w Ostrowie dyrektor Departamentu Transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego Jan Krygier.
Dwie lokalizacje
Ciągle jednak wszystkie rozmowy toczą się na płaszczyźnie planów. Pierwsze wiążące decyzje zapadną dopiero w przyszłym roku. Aby więc głos aglomeracji wzmocnić, władze Kalisza, Ostrowa i Nowych Skalmierzyc zleciły opracowanie możliwych wariantów przebiegu linii przez teren aglomeracji specjalistycznej firmie. Ta do zaopiniowania przedstawiła dwie koncepcje: zlokalizowania dworca pomiędzy Nowymi Skalmierzycami a Śliwnikami lub... pod istniejącym historycznym dworcem kolejowym w Nowych Skalmierzycach.
Tunel na „tak”
Właśnie ten drugi wariant przypadł do gustu władzom Nowych Skalmierzyc. Burmistrz Bożena Budzik znalazł kilka ważnych powodów, dla których właśnie on powinien zostać zrealizowany.
- Po pierwsze: takie rozwiązanie pozwoliłoby na wykorzystanie istniejącej infrastruktury towarzyszącej na powierzchni w obrębie obiektu dworcowego, jak również wykorzystanie niezagospodarowanych obecnie terenów przyległych na różne cele (np. pod wielostanowiskowe parkingi).
Po drugie: wariant z tunelem generalnie nie naruszy istniejącego układu urbanistycznego, ograniczy także do minimum ingerencję w substancję mieszkaniową i przemysłową miejscowości. Wszak kolej dużych prędkości w swojej istocie ma łączyć a nie przerywać istniejącą infrastrukturę, jak i bardzo ważne więzi społeczne łączące poszczególne wsie i miasta. Takie zaś niebezpieczeństwo zaistnieje przy realizacji naziemnej.
Po trzecie: rozwiązanie tunelowe wyeliminuje bardzo trudne procesy związane z koniecznością wykupu nieruchomości.
Po czwarte: lokalizacja przystanku pod tym obiektem stworzy szansę na prawie beznakładowe odrodzenie kolei regionalnych południowej Wielkopolski, obsługując potencjalne potoki pasażerskie z różnych jej stron i tym samym odciążając już i tak zatłoczone drogi w regionie. Zaś zaproponowane przez autora projektu skomunikowanie z lotniskiem w Michałkowie może stać się impulsem dla podjęcia intensywnych zabiegów o otwarcie kolejnego okna komunikacyjnego dla południowej Wielkopolski.
Po piąte wreszcie: włączenie do projektu zabytkowego dworca kolejowego w Nowych Skalmierzycach stwarza niepowtarzalną i jak sądzę jedyną okazję przywrócenia mu dawnej świetności, a połączenie historii i tradycji z supernowoczesnymi technologiami i rozwiązaniami technicznymi pozwoliłoby stworzyć obiekt o wyjątkowym charakterze.
Kalisz - Ostrów ostrożniej
Zdecydowanie ostrożniej do tematu podeszli włodzarze Kalisza i Ostrowa.
„Lokalizacja przystanku po południowej stronie Skalmierzyc wydaje się przestrzennie najbardziej korzystna” - napisał w opinii zastępca prezydenta Kalisza, Daniel Sztandera. - „Zapewnia ona dogodny dostęp mieszkańców aglomeracji poprzez najważniejszy układ komunikacyjny, jakim jest droga krajowa nr 25, stanowiąca oś komunikacyjną łączącą dwa największe skupiska ludzi Południowej Wielkopolski. Nie mniej ważny jest aspekt ekonomiczny, który w tym wariancie wydaje się być również najkorzystniejszy. Ma to swoje znaczenie głównie w aspekcie pojawiających się głosów o braku uzasadnienia dla budowy przystanku na terenie aglomeracji”.
Bardziej elastyczną opinię wyraził prezydent Ostrowa.
„Wszystkie przedstawione warianty spełniają nasze oczekiwania przebiegu trasy” - napisał w opinii do zaproponowanych koncepcji. -”Jednakże ze względów ekonomicznych i jak sądzimy dla większej realności projektu jako preferowany wskazujemy wariant numer 3” (przystanek naziemny na południu Nowych Skalmierzyc - przyp. red.).
Tunel niewiele droższy
Czy argumenty ekonomiczne rzeczywiście są tak istotne z punktu widzenia inwestycji?
- To nie będzie aż tak duża różnica - mówi autor koncepcji przebiegu linii Andrzej Kozłowski zastrzegając, że nie jest specjalistą w tym zakresie. - Podobny tunel budowany jest w celu realizacji dojazdu do portu lotniczego Okęcie za kwotę rzędu 200 milionów złotych. Tu może być trochę więcej, ale przy 26 miliardach zaplanowanych na tę inwestycję to jest to kwota rzędu niecałego procenta.
Jak wylicza Kozłowski, różnica cenowa może być jeszcze mniejsza, jeśli doda się wartość już istniejącej infrastruktury i odejmie koszty wykupu części niepotrzebnych w tym wariancie gruntów.
O krok
od skandalu
Spotkanie zorganizowane przez władze Nowych Skalmierzyc otarło się o skandal. Okazało się, że jego termin nie został uzgodniony ani z prezydentem Kalisza, ani z prezydentem Ostrowa. Obaj po prostu otrzymali zaproszenie na przekazanie prezesowi PKP PLK współfinansowanego przez siebie opracowania. Na szczęście i prezydentowi Ostrowa, i zastępcy prezydenta Kalisza udało znaleźć się w kalendarzu wolną chwilę i pojawili się na spotkaniu. Pytani o sytuację odpowiadali niezwykle dyplomatycznie.
- Zaproszenie, które otrzymaliśmy od pani burmistrz Nowych Skalmierzyc nie sugerowało takiego przebiegu uroczystości, jakiego byliśmy świadkami - powiedział prezydent Ostrowa Radosław Torzyński. -Myślę, że zarówno prezydent Kalisza jak i ja możemy czuć się zadowoleni.
I prezydent Torzyński i prezydent Sztandera nie ukrywali jednak, że sam fakt zaproszenia ich na uroczystość w charakterze gościa bardzo ich zaskoczył.
Opracowanie przekazane
Koleje dużych prędkości chociaż zbliżają się do etapu opracowywania studium wykonalności, ciągle znajdują się w fazie dyskusji i planowania. Czy odmienne zdania najbardziej zainteresowanych tematem samorządów nie są zagrożeniem dla koncepcji przystanku na tereni aglomeracji?
- Panowie prezydentci obu miast Ostrowa i Kalisza są zgodni, że wszystkie obliczenia projektantów wskazują na Nowe Skalmierzyce - mówi Bożena Budzik. - Nie widzę więc zagrożenia z tej strony.
Obecny na spotkaniu Zbigniew Szafrański, prezes spółki PKP Polskie Linie Kolejowe wyjechał z Nowych Skalmierzyc z dwoma wariantami przebiegu kolei. Jak powiedział nam Daniel Sztandera - lokalizacja przystanku jest rzeczą absolutnie wtórną. Ważne, by znalazł się gdzieś na terenie aglomeracji. I z tym akurat wszystkie samorządy się zgadzają.
|