Jan Ptaszyn Wróblewski i Paweł Tartanus byli gośćmi specjalnego koncertu zatytułowanego „Jazz w liceum”, jaki odbył sie w miniony piątek w auli I Liceum Ogólnokształcącym w Ostrowie. To kolejna odsłona programu „Komeda - pamięć i inspiracje.
W 2009. roku minęła 40. rocznica śmierci Krzysztofa Komedy Trzcińskiego, wybitnego kompozytora i muzyka, który dla nas, ostrowian jest przede wszystkim absolwentem Alma Mater Ostroviensis. To właśnie rocznica śmierci Trzcińskiego była inspiracją do przeprowadzenia projektu edukacyjno-muzycznego „Krzysztof Komeda Trzciński - absolwent I Liceum”, którego głównym celem było przybliżenie osoby Komedy i jego twórczości młodzieży licealnej i szerokiemu środowisku lokalnemu.
- W ramach projektu udało się zorganizować między innymi wystawę „Komeda w fotografii Marka Karewicza” z udziałem autora na otwarciu wystawy - mówi dyrektor I LO Marek Lewicki. - Wystawa wzbogacona została o pamiątki biograficzne oraz wydawnictwa muzyczne i książkowe dotyczące Komedy.
Jak przypomina Marek Lewicki, wydarzeniem muzycznym były dwa koncerty: w auli liceum Franciszek Musioł TimeOut Trio oraz koncert „Krzysztof Komeda Trzciński i inne inspiracje jazzowe” w wykonaniu kwartetu wokalnego „The Souf Office” wraz z Big Bandem Powiatu Ostrowskiego pod dyrekcją Roberta Matuszewskiego oraz Chóru Chanson I LO pod dyrekcją Jadwigi Smok, który to koncert odbył się w ostrowskim kinie „Komeda”.
- Dopełnieniem obchodów Roku Komedowskiego w ramach projektu była uroczystość Święta Szkoły poświęcona właśnie Komedzie, w trakcie której szkoła otrzymała portret swojego absolwenta namalowany przez Tadeusza Gaworzewskiego ufundowany przez prezydenta miasta - dodaje Marek Lewicki. - Z tej okazji wydano również okolicznościową pocztówkę.
Kolejnym akcentem zbliżającego się nieuchronnie do końca poświęconego Komedzie roku 2009 był piątkowy koncert Ultratradycyjnego Duo. Nim jednak na scenie pojawiły się gwiazdy polskiego jazzu, goście koncertowi zebrani w auli I LO wysłuchali występu Chóru Chanson I LO pod dyrekcją Jadwigi Smok, która na stałe do repertuaru wykonywanego przez chór włączyła będącą motywem przewodnim filmu „Rosemary's Baby” kołysankę.
Później na scenie pojawił się Jan Ptaszyn Wróblewski - kaliszanin z urodzenia, przyjaciel Krzysztofa Komedy z czasów jego pobytu w Polsce, muzyk, który z Komedą grywał w jego Sekstecie. Nim wspólnie z bandżystą Pawłem Tartanusem dali popis jazzowego grania prezentując zgromadzonej widowni największe standardy muzyki jazzowej, do wspomnień na temat Krzysztofa Komedy namawiał gościa podczas rozmowy Jerzy Wojciechowski - szef stowarzyszenia „Jazz w muzeum”, „ostrowski minister jazzu” - jak przedstawił go dyrektor Marek Lewicki. Jan Ptaszyn Wróblewski podzielił się wieloma, często zabawnymi wspomnieniami z czasów wspólnego muzykowania z Komedą. Do wspomnień tych z pewnością wrócimy w jednym z kolejnych wydań „Kuriera”.
Później już na długie, niepowtarzalne minuty na scenie zostali tylko Wróblewski, Tartanus i jazz.
- Dziękuję państwu za niezapomniany wieczór - żegnał się z ostrowską publicznością Jan Ptaszyn Wróblewski. - Szkoda tylko, że w takim składzie, w jakim dzisiaj odwiedziliśmy Ostrów, nie da się zagrać muzyki Krzysztofa.
|