- W tej chwili rząd jest na etapie tworzenia nowych programów mieszkaniowych - mówi prezes MZGM, Marian Kupijaj. - Te, które jeszcze trwają, mają już po kilka lat, a przecież zmieniła sięrzeczywistość, w której one są realizowane. Mamy dziś zupełnieinny rynek nieruchomości. Zlikwidowano poza tym Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, zktórego wspierano budownictwo, głównie towarzystw budownictwamieszkaniowego TBS. Dlatego rząd przypatruje się różnym rozwiązaniom,jakie pojawiły się w ostatnich latach w Polsce.
Wśród tych, na które zwrócono uwagę, znalazł się program mieszkaniowy ogłoszony przez prezydenta Ostrowa, Radosława Torzyńskiego „mieszkania dla systematycznych”. Program - dodajmy - za którego wdrożenie spółka MZGM została nagrodzona tytułem WielkopolskiGospodarczo-Samorządowy "Hit 2008”.
W skrócie mówiąc „mieszkania dla systematycznych” to pomysł dla osób,które chcą stać się właścicielami mieszkań, lecz mogąmieć problem z uzyskaniem bankowego kredytu. Reguły wyglądają tak: Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej ze środków własnych lub z zaciągniętego przez siebie kredytu bankowego buduje blok „dla systematycznych”. Jego lokatorzy, po zasiedleniu płacą czynsz powiększony o ratę kredytu. Dzięki temu ich „zadłużenie” wobec MZGM systematycznie zmniejsza się, by w końcu stopnieć do zera. Wówczas lokator staje się właścicielem mieszkania. Ponieważ MZGM realizując zadania własne gminy oferuje mieszkania zgodnie z zasadą „non profit”, czynsz za mieszkanie powiększony o ratę (spłata trwać może nawet 30 lat!) jest i tak konkurencyjny w stosunku do kosztów wynajmu mieszkania od prywatnegowłaściciela.
- Spółka z tego tytułu nie pobiera żadnych opłat i prowizji - mówi prezes Kupijaj. - Spłacana wielkość rat miesięcznych będzie jedynie powiększana corocznie o koszt inflacji.
Dodatkową wartością dla MZGM jest to, że pierwszeństwo w zasiedleniu mieszkań dla systematycznych mają lokatorzy zajmujący inne mieszkania komunalne. Dzięki temu, że decydują się oni na kupno własnego mieszkania, zwalniają zajmowany dotychczas przez siebie lokal, którym MZGM może dysponować zmniejszając na przykład kolejkę na tak zwanej liście mieszkaniowej lub w przypadku mieszkań znajdujących się na parterze w budynkach zlokalizowanych w ścisłym centrum miasta przekształać je w lokale użytkowe.
- Mamy wyraźne sygnały, że program „dla systematycznych" jest źródłem inspiracji dla urzędników ministerstwa - mówi MarianKupijaj. - Pierwszy raz podczas V Forum Mieszkalnictwa i Rewitalizacji, jakie odbyło się pod patronatem Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i MinisterstwaInfrastruktury w maju bieżącego roku w Rybniku, usłyszałem, że program ostrowski brany jest pod uwagę jako podstawa do opracowania programu rządowego. Później, pod koniec października w „Gazecie Wyborczej” pojawił się artykuł opisujący pomysł nowego programu rządowego. Rząd chce zrezygnować z dopłat do kredytów mieszkaniowych w programie „Rodzina na swoim”. Chce za to zachęcić deweloperów do budowy mieszkań na wynajem. Lokatorzy będą mogli je wykupić w ciągu dziesięciu lat.
„Gazeta Wyborcza” napisała również: „Idea jest taka: państwo poręczy kredyt na budowę mieszkań m.in. towarzystwom TBS,spółdzielniom, a nawet firmom deweloperskim. Będzie jednak kilka wymogów, np. cena mieszkań nie będzie mogła przekroczyć określonego pułapu. Lokator takiego mieszkania musiałby przy podpisywaniu umowy przedwstępnej wpłacić co najmniej 30 procent ceny. Ale w formie zaliczki, a nie zadatku. Różnica jest taka, że zadatek przepada w razie rezygnacji z mieszkania, a zwaloryzowana zaliczka jest zwracana.”
- Tak naprawdę to nic innego, jak reguły, które obowiązują w programie „dla systematycznych” - mówi prezes MZGM, Marian Kupijaj. - Jest mieszkanie,w którym można zamieszkać od razu, a później płacąc czynsz, wykupować je w ratach.
To, że ostrowski program znalazł się w kręgu zainteresowania ministerstwa nie powinno dziwić. Działalność ostrowskiej spółki MZGM wzbudza zainteresowanie w kraju od dłuższego czasu. Dość powiedzieć, że podczas wspomnianego już V Forum Mieszkalnictwa i Rewitalizacji w Rybniku jednym z prelegentów był właśnie prezes MZGM, Marian Kupijaj. Jego wystąpienie „Czy można prowadzić gospodarkęmieszkaniową gminy bez złotówki z jej budżetu?” kończące pierwszy dzień forum wywołało olbrzymie zainteresowanie i dyskusję wśród uczestników forum. Przedstawiciele wielu miast publicznie deklarowało, że sposób gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy prowadzony przez MZGM stanowi dla nich wzór do którego będą dążyć.
- Spółek komunalnych, które budują mieszkania z własnych środków bez złotówki z budżetu miasta po prostu w Polsce nie ma - tłumaczy prezes ostrowskiego MZGM. - Biorąc jeszcze pod uwagę to, że jako spółka podejmujemy się dodatkowo realizacji obiektów użytkowych, przeznaczając wszystkie dochody z najmu tych lokali na remonty mieszkań, jesteśmy po prostu ewenementem na skalę kraju.
autor: Krzysztof MACIEJEWSKI