- Kto ślepy na przeszłość, ten w przyszłość też idzie po omacku - mówił w minioną niedzielę Krystian Niełacny. Przy kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Ostrowie odsłonięto cztery tablice poświęcone czterem grupom ostrowian, którzy stracili życie w czasie II wojny światowej.
Żołnierzom polskiego państwa podziemnego, którzy zginęli w Powstaniu Warszawskim oraz tym zamordowanym w styczniu 1945 roku, duchownym zamordowanym w czasie II wojny światowej oraz harcerkom i harcerzom ostrowskiego hufca ZHP. Na ścianie kościoła pw. św. Antoniego w minioną niedzielę odsłonięto cztery kolejne tablice pamiątkowe. Wszystkie - jak zwracał uwagę inicjator ich ufundowania, Krystian Niełacny - swoistą klamrą spinają dwie sentencje: słowa kard. Stefana Wyszyńskiego „Gdy gaśnie pamięć ludzka, kamienie wołać będą” oraz cytat z Juliusza Słowackiego „Z wszystkich nędz najstraszniejsze ludzkie zapomnienie”.
- Krew tych męczenników stała się zasiewem wolności - mówił Krystian Niełacny. - Zginęli, abyśmy my mogli żyć. Pamiętajmy o nich.
To, co dla większości z nas będzie niezwykle istotnym, ale jednak kolejnym z wielu miejscem pamięci narodowej, dla wielu ostrowian ma wymiar niezwykle osobisty. Tuż po uroczystości pod tablicami zebrała się spora grupa mieszkańców, którzy ze wzruszeniem odnajdywali na tablicach nazwiska swoich najbliższych. Wróciły wspomnienia. Popłynęły łzy. Gdy zgaśnie pamięć ludzka, kamienie wołać będą.
|